Wielu pacjentów z cukrzycą typu 2 zadaje sobie to pytanie: czy od insuliny się tyje?
Krótką odpowiedź można streścić tak: nie sama insulina jest winna, ale… jest kilka mechanizmów, które mogą powodować wzrost masy ciała.
Przyjrzyjmy się im krok po kroku – i zobaczmy, co mówią badania.
Ile można przytyć po włączeniu insuliny?
Według analizy Pontiroli i wsp. 2011 , do której włączono 14 250 pacjentów, osoby z cukrzycą typu 2 przybierają średnio ok. 4,5 ± 2,74 kg w pierwszym roku leczenia insuliną.
Nie u wszystkich tak się dzieje, a skala wzrostu wagi zależy od wielu czynników: schematu leczenia, rodzaju insuliny, stylu życia i kontroli kaloryczności diety.
Dlaczego może dochodzić do przyrostu masy ciała na insulinie?
1. Efekt „catch-up” – odzyskiwanie utraconej masy
Przy niedoborze insuliny poziom cukru jest zbyt wysoki, a nadmiar glukozy jest wydalany z moczem. Organizm, pozbawiony dostępu do energii z glukozy, spala białka i tłuszcze. To dlatego przy bardzo wysokiej glikemii (często w jeszcze nierozpoznanej cukrzycy typu 1) pacjenci zaczynają tracić masę ciała bez wyraźnej przyczyny.
Po włączeniu insuliny utracone kalorie nie „uciekają” już przez nerki – organizm regeneruje zapasy i odzyskuje wcześniejsze kilogramy.
2. Dodatni bilans kaloryczny
Insulina to hormon anaboliczny – pomaga glukozie trafić do komórek.
Jeśli jednak jesz więcej kalorii, niż potrzebujesz, nadmiar będzie odkładany w tkance tłuszczowej. Tylko kluczowe jest to, by zrozumieć, że to nie insulina jest temu winna, tylko nadwyżka kaloryczna. Bez nadwyżki kalorycznej masa ciała nie zacznie wzrastać od samej insuliny.
3. Hipoglikemia i nadmierne podjadanie
Epizody niskiego cukru we krwi (hipoglikemii) często skłaniają do szybkiego jedzenia produktów bogatych w cukry proste. To normalne, naturalne i wręcz potrzebne – ratuje zdrowie i życie. Hipoglikemia tak samo prowadzi do powikłań, jak zbyt wysoki cukier.
Jeśli jednak epizody hipoglikemii zdarzają się zbyt często, są trudne do opanowania i zbyt łatwo dajemy się ponieść lękowi w tej sytuacji i zjadamy po prostu za dużo, niż potrzeba – to takie sytuacje przyczyniają się do szybkiego generowania nadwyżki kalorycznej.
Rozwiązanie? Elastyczne modele insulinoterapii oparte o indywidualne leczenie dawek insuliny, a nie stałe, ustalone z góry dawki, liczenie wymienników węglowodanowych (czyli też ważenie posiłków), aktywność fizyczna i chyba najważniejsze: korzystanie z systemów CGM.
4. Mniej ruchu z obawy przed spadkami cukru
Lęk przed hipoglikemią może zniechęcać do ćwiczeń. Mniej ruchu, mniejsza aktywność tkanki mięśniowej = większa szansa na wzrost masy ciała, słabsza “utylizacja” glukozy przez mięśnie.
5. Schemat insulinoterapii
Badanie pokazało, że:
- Schemat bazalny (1–2 wstrzyknięcia dziennie) powoduje mniejszy przyrost masy niż schematy intensywne (np. insulina przed każdym posiłkiem).
- Insulina detemir sprzyja mniejszemu przyrostowi wagi niż NPH; glargina i NPH dają podobne efekty.
A od siebie dodam, że modele insulinoterapii z odgórnie ustalonymi dawkami insuliny to mniejsza elastyczność, gorsze dostosowanie do indywidualnej sytuacji pacjenta (która jest inna każdego dnia), a tym samym często większe ryzyko hipoglikemii, gorsza jakość życia. Niestety nie zawsze jest możliwość, aby pacjent mógł sam obliczać swoje dawki insuliny (choćby z racji wieku, ograniczonych możliwości poznawczych, braku opieki). Dlatego jeśli pacjent stosuje insulinoterapię i ma ustalone stałe dawkowanie insuliny (takie samo każdego dnia) to warto, aby miał pod to również ustaloną własną rutynę, która współgra z aktywnością leku. Tutaj znowu – o wiele łatwiej to ustalić z pomocą wyników z systemu CGM.
Jak stosować insulinę i nie przytyć?
- Dbaj o równowagę kaloryczną – jedz tyle, ile potrzebujesz. Jeśli powinieneś zredukować masę ciała – zapytaj lekarza o inne modele terapii (np. połączenia z analogiem GLP-1) i przede wszystkim o to, jak zmienić dawkowanie insuliny w momencie diety o mniejszej kaloryczności.
- Ustal realistyczny plan aktywności fizycznej – nawet spacery robią różnicę.
- Unikaj zbędnego „podjadania na zapas” w obawie przed hipoglikemią. Tutaj najlepiej sprawdza się zasada 15/15. Oznacza, że w przypadku gdy nasza glikemia wynosi 70 mg/dl i mniej, powinniśmy spożyć ok. 15 g cukru prostego – najlepiej glukozy w żelu, w tabletkach czy soku (ok. ¾ skoczku w kartoniku ze słomką). Pamiętaj, że “docukrzanie się” słodyczami typu krówki, wafelki czy inne słodycze to często też dodatkowe kwasy tłuszczowe nasycone, które nie są obojętne dla Twojego cholesterolu i triglicerydów.
- Współpracuj z diabetologiem przy wyborze rodzaju insuliny i schematu leczenia.
- Rozważ korzystanie z systemów monitorowania glukozy (CGM) – pomagają przewidywać spadki cukru. Takie monitorowanie to nie tylko alerty alarmujące o zbliżającym się spadku glikemii. To również masa danych, bardzo pomocnych w analizie sposobu leczenia i lepszego dostosowania dawkowania leku oraz Twoich nawyków żywieniowych, aktywności fizycznej.

Podsumowanie
Insulina to nie wróg – to narzędzie. I to, czy przytyjemy zależy od wielu zmiennych. Przyrost masy ciała może mieć miejsce, ale to nie tak, że od razu każdy przytyje 15 kg. Kluczem jest dopasowanie leczenia, świadome odżywianie i aktywność fizyczna. Jeśli włączono Ci insulinę, a wciąż potrzebujesz pomocy edukacyjnej w tym zakresie – zapraszam na indywidualną konsultację.
Wasze opinie o konsultacji indywidualnej


Autorka bloga
mgr farm. Małgorzata Bekier | Farmaceutka przyjazna diabetykom
Od 2018 roku działam jako twórca internetowy i zajmuję się edukacją dotyczącą zdrowia. Głównym tematem moich działań jest cukrzyca, jej profilaktyka i szeroko pojęty zdrowszy styl życia.

